Kingsong KS16 i zakup na stronie
Cześć.
Czy Kingsong KS-16 (680wh) to dobry wybór z tej półki cenowej ~4500?
Zastanawiam się tak długoterminowo, czy w przyszłości, te 30km/h wystarczy, w porównaniu do Gotway'i , które jednak są droższe.
Póki co, czynnikiem przeważającym nad Kingsongiem dla mnie jest fakt, że mogę go w Polsce kupić na raty.
Przy okazji by nie robić nowego tematu - jak to jest, że tutaj w sklepie Waszej strony, to kółko jest 200zł tańsze niż bezpośrednio od Kingsong na allegro? I jak dokładnie odbywa się zakup tutaj?
Pozdrawiam
Czy Kingsong KS-16 (680wh) to dobry wybór z tej półki cenowej ~4500?
Zastanawiam się tak długoterminowo, czy w przyszłości, te 30km/h wystarczy, w porównaniu do Gotway'i , które jednak są droższe.
Póki co, czynnikiem przeważającym nad Kingsongiem dla mnie jest fakt, że mogę go w Polsce kupić na raty.
Przy okazji by nie robić nowego tematu - jak to jest, że tutaj w sklepie Waszej strony, to kółko jest 200zł tańsze niż bezpośrednio od Kingsong na allegro? I jak dokładnie odbywa się zakup tutaj?
Pozdrawiam
Re: Kingsong KS16 i zakup na stronie
Cześć,
Najpierw odpowiem na kwestie techniczne:
1. Na stronie mamy jeszcze promocję świąteczną. Nie możemy zagwarantować, że ceny takie pozostaną.
2. Raty są realizowane przez PayU. W tej chwili ta część strony nie jest jeszcze skończona, ale realizujemy zamówienia przez e-mail biuro@elektrycznemonocykle.pl. Tam też dostaniesz wszelkie dodatkowe info jak realizowana jest płatność ratalna przez PayU i będziesz mógł skalkulować sobie różne opcje rat.
3. Oczywiście gwarancja, serwis i wszystko jest u nas w Polsce.
Co do KS16 to może najlepiej niech wypowiedzą się użytkownicy. Ja powiem tylko tyle, że wszyscy nasi dotychczasowi klienci KS16 są bardzo zadowoleni, a sprzęt powinien służyć wiernie przez wiele lat.
Pamiętaj też, że do 2 lat wejdzie nowa ustawa unijna, która i tak będzie wymuszać ograniczenie prędkości poruszania się pojazdami osobistymi (takimi jak elektryczne monocykle) do 25 km/h.
Także cokolwiek nie kupisz to w mieście i tak nie będziesz mógł jechać szybciej.
Zresztą to jest właśnie maksymalna prędkość mojego Ninebota i jest w pełni wystarczająca - po mieście i tak często jeździ się wolniej (przechodnie).
Najpierw odpowiem na kwestie techniczne:
1. Na stronie mamy jeszcze promocję świąteczną. Nie możemy zagwarantować, że ceny takie pozostaną.
2. Raty są realizowane przez PayU. W tej chwili ta część strony nie jest jeszcze skończona, ale realizujemy zamówienia przez e-mail biuro@elektrycznemonocykle.pl. Tam też dostaniesz wszelkie dodatkowe info jak realizowana jest płatność ratalna przez PayU i będziesz mógł skalkulować sobie różne opcje rat.
3. Oczywiście gwarancja, serwis i wszystko jest u nas w Polsce.
Co do KS16 to może najlepiej niech wypowiedzą się użytkownicy. Ja powiem tylko tyle, że wszyscy nasi dotychczasowi klienci KS16 są bardzo zadowoleni, a sprzęt powinien służyć wiernie przez wiele lat.
Pamiętaj też, że do 2 lat wejdzie nowa ustawa unijna, która i tak będzie wymuszać ograniczenie prędkości poruszania się pojazdami osobistymi (takimi jak elektryczne monocykle) do 25 km/h.
Także cokolwiek nie kupisz to w mieście i tak nie będziesz mógł jechać szybciej.
Zresztą to jest właśnie maksymalna prędkość mojego Ninebota i jest w pełni wystarczająca - po mieście i tak często jeździ się wolniej (przechodnie).
Re: Kingsong KS16 i zakup na stronie
Dzięki za odpowiedź, co do prędkości -jestem całkowicie pewien, że i tak ludzie będą sobie zdejmowali to ograniczenie. Zastanawiam się, czy nie będę czuł niedosytu przy 30km/h. Po prostu nie jeździłem jeszcze na niczym nawet 20, i nie jestem w stanie ocenić. I kolejna sprawa, że koło jest dość (moim zdaniem) mocno zakryte obudową. Czy nie będzie większych problemów z drogami leśnymi, i niewielkimi dziurami czy wybojami.
Re: Kingsong KS16 i zakup na stronie
[quote]Dzięki za odpowiedź, co do prędkości -jestem całkowicie pewien, że i tak ludzie będą sobie zdejmowali to ograniczenie. Zastanawiam się, czy nie będę czuł niedosytu przy 30km/h. Po prostu nie jeździłem jeszcze na niczym nawet 20, i nie jestem w stanie ocenić. [/quote]
W mieście się na tyle nie rozpędzisz, ale poza miastem to nie wiem jak zareagujesz. Dla mnie na początku 15 km/h to był kosmos, potem jeździłem coraz szybciej, a po jakimś czasie i tak się człowiek przyzwyczaja do prędkości.
Dlatego motocykliści jeżdżą coraz szybciej i brutalniej, zmieniają motory na coraz większe, aż kończą w trumnie
Elektryczne monocykle to z założenia pojazdy do poruszania się w mieście, do omijania korków, omijania parkowania (w tym przypinania roweru), omijania pedałowania i brudzenia się na rowerze. Jeżdżąc po mieście rzadko będziesz miał okazję wykorzystać nawet większość mocy Kingsonga, a już na pewno nie na dłuższym dystansie. Tutaj jakiś pieszy, tu rowerzysta wyskoczy z migającymi lampkami, tutaj światła czy jakieś przejście dla pieszych, tutaj nie widzisz co jest za zakrętem itp. 30 km/h to [b]maksymalny[/b] zapas do jazdy bez ochraniaczy.
Do tego przy 30 km/h to już nie ma mocnych - wszyscy rowerzyści wymiękają, chyba że trafi się jakiś maratończyk i mu na ego wjedziesz
Wtedy jadą tacy ile mogą przez jeszcze jakiś kawałek dopóki się nie zmęczą 
Żebyś mnie dobrze zrozumiał: frajda z jazdy jest nieziemska, po prostu nie będziesz często jechał pełną prędkością (a mi aplikacja wylicza średnią prędkość na poziomie 13 km/h nawet!!!).
[quote] co do prędkości -jestem całkowicie pewien, że i tak ludzie będą sobie zdejmowali to ograniczenie. [/quote]
Jak wszyscy będą olewać przepisy i doprowadzać do niebezpiecznych sytuacji, to kto wie, czy rok później Unia nie wprowadzi kolejnego przepisu, tym razem banującego monocykle
Wprowadzanie nowej metody transportu do prawa to bardzo delikatna sprawa i każdy z nas powinien dawać jak najlepszy przykład jazdy z głową.
Poza tym każdy producent będzie musiał się z tym liczyć, więc najprawdopodobniej udostępniona zostanie aktualizacja oprogramowania z odpowiednim limitem dla kółek w EU.
Co do zakrycia obudową to Kingsong akurat ma mocno odsłonięte koło w porównaniu do wielu innych monocykli, w tym Ninebota czy IPS. Jedyne w czym pomaga mocniej odsłonięte koło to wjazd na większe krawężniki. Z kolei takie odsłonięcie koła jak ma Gotway czy Solowheel Xtreme jest problematyczne w deszczu - po prostu chlapie na ciebie.
Im mocniej zakryte koło tym lepsza jazda w deszczu. Na KS wsiadasz w garniaku i się nie musisz bać
W mieście się na tyle nie rozpędzisz, ale poza miastem to nie wiem jak zareagujesz. Dla mnie na początku 15 km/h to był kosmos, potem jeździłem coraz szybciej, a po jakimś czasie i tak się człowiek przyzwyczaja do prędkości.
Dlatego motocykliści jeżdżą coraz szybciej i brutalniej, zmieniają motory na coraz większe, aż kończą w trumnie
Elektryczne monocykle to z założenia pojazdy do poruszania się w mieście, do omijania korków, omijania parkowania (w tym przypinania roweru), omijania pedałowania i brudzenia się na rowerze. Jeżdżąc po mieście rzadko będziesz miał okazję wykorzystać nawet większość mocy Kingsonga, a już na pewno nie na dłuższym dystansie. Tutaj jakiś pieszy, tu rowerzysta wyskoczy z migającymi lampkami, tutaj światła czy jakieś przejście dla pieszych, tutaj nie widzisz co jest za zakrętem itp. 30 km/h to [b]maksymalny[/b] zapas do jazdy bez ochraniaczy.
Do tego przy 30 km/h to już nie ma mocnych - wszyscy rowerzyści wymiękają, chyba że trafi się jakiś maratończyk i mu na ego wjedziesz
Żebyś mnie dobrze zrozumiał: frajda z jazdy jest nieziemska, po prostu nie będziesz często jechał pełną prędkością (a mi aplikacja wylicza średnią prędkość na poziomie 13 km/h nawet!!!).
[quote] co do prędkości -jestem całkowicie pewien, że i tak ludzie będą sobie zdejmowali to ograniczenie. [/quote]
Jak wszyscy będą olewać przepisy i doprowadzać do niebezpiecznych sytuacji, to kto wie, czy rok później Unia nie wprowadzi kolejnego przepisu, tym razem banującego monocykle
Poza tym każdy producent będzie musiał się z tym liczyć, więc najprawdopodobniej udostępniona zostanie aktualizacja oprogramowania z odpowiednim limitem dla kółek w EU.
Co do zakrycia obudową to Kingsong akurat ma mocno odsłonięte koło w porównaniu do wielu innych monocykli, w tym Ninebota czy IPS. Jedyne w czym pomaga mocniej odsłonięte koło to wjazd na większe krawężniki. Z kolei takie odsłonięcie koła jak ma Gotway czy Solowheel Xtreme jest problematyczne w deszczu - po prostu chlapie na ciebie.
Im mocniej zakryte koło tym lepsza jazda w deszczu. Na KS wsiadasz w garniaku i się nie musisz bać
Re: Kingsong KS16 i zakup na stronie
Mi KS16 się bardzo podoba, świetnie się prowadzi, czuć bardzo duży zapas mocy. Patrząc długoterminowo to KS16 ma duże akumulatory Panasonica - jedne z najlepszych w ogóle na rynku akumulatorów (np. Tesla też używa Panasonica), przeliczając ładowanie raz na kilka dni albo i rzadziej, powinny posłużyć wiele lat.
Poza tym KS16 ma wbudowane światła (mocne), wysuwaną rączkę, do tego głośniki, aplikację na smart watche i inne pierdoły. Testowałem różne mono na rynku i w tej cenie ten wygrywa.
Jeździłem nie raz po terenie i sprawuje się świetnie.
Zresztą z tego co wiem to można się przejechać na KS16 we Wrocławiu u oficjalnego dystrybutora. Ale Folthor jak ty nigdy nie jeździłeś to raczej nie poczujesz czy 30 jest ok dla Ciebie. Tak jak mówi Bat 30 km/h to rozsądna prędkość przy której sobie myślisz że jak coś pójdzie nie tak to przeżyjesz, powyżej to już kask z gardą i pełna zbroja, zobacz jak jeżdżą goście na Gotwayu na youtube. Wyglądają jak zawodnicy żużla
Ja do 30-tki dochodziłem po paru tygodniach jeżdżenia i teraz robię to tylko jak jest pewna, prosta, długa droga. Standardowo leci się 20-25, a i tak rowerzyści to obiekty do wyprzedzania.
Poza tym KS16 ma wbudowane światła (mocne), wysuwaną rączkę, do tego głośniki, aplikację na smart watche i inne pierdoły. Testowałem różne mono na rynku i w tej cenie ten wygrywa.
Jeździłem nie raz po terenie i sprawuje się świetnie.
Zresztą z tego co wiem to można się przejechać na KS16 we Wrocławiu u oficjalnego dystrybutora. Ale Folthor jak ty nigdy nie jeździłeś to raczej nie poczujesz czy 30 jest ok dla Ciebie. Tak jak mówi Bat 30 km/h to rozsądna prędkość przy której sobie myślisz że jak coś pójdzie nie tak to przeżyjesz, powyżej to już kask z gardą i pełna zbroja, zobacz jak jeżdżą goście na Gotwayu na youtube. Wyglądają jak zawodnicy żużla
Ja do 30-tki dochodziłem po paru tygodniach jeżdżenia i teraz robię to tylko jak jest pewna, prosta, długa droga. Standardowo leci się 20-25, a i tak rowerzyści to obiekty do wyprzedzania.
Re: Kingsong KS16 i zakup na stronie
Ok, dzięki Panowie. To wybór dokonany. U mnie w Łodzi tak na prawde wszędzie prowadzą dłuugie proste drogi rowerowe, więc troszkę komfortu jest
Re: Kingsong KS16 i zakup na stronie
Nie wiem jeszcze, czy opłaca się dopłacać 200zł, za wersję z gumą na obudowie. W koncu i tak i tak będzie pewnie poobijane w cholere.
Re: Kingsong KS16 i zakup na stronie
Witamy,
Jeżeli chodzi o wersję gumową to trudno tu mówić o jakichś przewagach praktycznych natomiast wizualne z pewnością są. Tą wersję można świetnie okleić wyciętą folią reklamową w kolorze czarny połysk. Wtedy kółko wygląda nieziemsko i z pewnością jest jedyne w swoim rodzaju.
Jeżeli chodzi o wersję gumową to trudno tu mówić o jakichś przewagach praktycznych natomiast wizualne z pewnością są. Tą wersję można świetnie okleić wyciętą folią reklamową w kolorze czarny połysk. Wtedy kółko wygląda nieziemsko i z pewnością jest jedyne w swoim rodzaju.
Re: Kingsong KS16 i zakup na stronie
Cześć, Folthor! Witamy na forum!
Napisałeś w samą porę. Właśnie testuję Kingsonga KS16 i jestem pod wrażeniem tego kółka. Na stronie głównej jest dodany nowy film z prezentacją
Jakbyś miał jeszcze jakieś pytania to pisz!
Napisałeś w samą porę. Właśnie testuję Kingsonga KS16 i jestem pod wrażeniem tego kółka. Na stronie głównej jest dodany nowy film z prezentacją
Jakbyś miał jeszcze jakieś pytania to pisz!
Re: Kingsong KS16 i zakup na stronie
Dzięki. Na pewno się odezwę w razie czego 
Return to “Mój pierwszy elektryczny monocykl - co wybrać?”
Who is online
Users browsing this forum: No registered users and 26 guests


